Przepustowość robi wrażenie po obu stronach
Zarówno Wi-Fi 7, jak i 5G należą do najszybszych technologii bezprzewodowych dostępnych dla użytkowników.
Teoretyczna przepustowość Wi-Fi 7 przekracza 40 Gb/s dzięki wykorzystaniu kanałów o szerokości do 320 MHz, modulacji 4096-QAM oraz technologii Multi-Link Operation.
5G również oferuje spore możliwości. W idealnych warunkach laboratoryjnych prędkości pobierania danych mogą przekraczać 1-2Gb/s, szczególnie w paśmie mmWave. W rzeczywistych wdrożeniach użytkownicy najczęściej osiągają wartości do kilkuset megabitów, zależnie od wykorzystywanego pasma, obciążenia stacji bazowej i odległości od nadajnika.
Na pierwszy rzut oka Wi-Fi 7 wydaje się wygrywać pod względem maksymalnej szybkości. Trzeba jednak pamiętać, że obie technologie pracują w zupełnie innych warunkach.
Mobilność pozostaje największą przewagą 5G
Wyobraźmy sobie samochód autonomiczny, pociąg dużych prędkości albo ciężarówkę przemieszczającą się pomiędzy centrami logistycznymi. W takich scenariuszach Wi-Fi nie ma praktycznego zastosowania.
Sieć komórkowa została stworzona właśnie po to, aby zapewniać ciągłość połączenia niezależnie od lokalizacji użytkownika. Terminal może płynnie przełączać się pomiędzy kolejnymi stacjami bazowymi bez utraty sesji transmisyjnej.
To ogromna przewaga wszędzie tam, gdzie urządzenia stale się przemieszczają.
Wi-Fi 7 natomiast pokazuje swoje największe możliwości wtedy, gdy użytkownik znajduje się w obrębie własnej infrastruktury sieciowej.
Opóźnienia – tutaj Wi-Fi 7 ma wyraźną przewagę
Jednym z najważniejszych parametrów nowoczesnych sieci jest opóźnienie transmisji. To właśnie ono w dużej mierze decyduje o komforcie podczas gier online, wideokonferencji, pracy z aplikacjami w chmurze czy sterowania urządzeniami w czasie rzeczywistym.
Choć rozwój 5G znacząco poprawił ten aspekt względem starszych generacji sieci komórkowych, rzeczywiste opóźnienia nadal zależą od wielu czynników. Obciążenie stacji bazowej, siła sygnału, odległość od nadajnika czy przemieszczanie się użytkownika mogą powodować zauważalne wahania. W praktyce publiczne sieci 5G często oferują opóźnienia liczone w kilkudziesięciu milisekundach, a w mniej sprzyjających warunkach mogą one okresowo wzrastać nawet do kilkuset milisekund.
Wi-Fi 7 działa w znacznie bardziej kontrolowanym środowisku. W dobrze zaprojektowanej sieci lokalnej, z nowoczesnym punktem dostępowym i niewielką odległością od urządzenia, możliwe jest uzyskanie bardzo niskich i przede wszystkim stabilnych opóźnień. Technologia Multi-Link Operation oraz usprawnione mechanizmy zarządzania transmisją pomagają ograniczać jitter i retransmisje, dzięki czemu połączenie jest bardziej przewidywalne.
To właśnie ta przewidywalność sprawia, że w zastosowaniach takich jak gaming, komunikacja VoIP, wideokonferencje czy praca na zdalnych pulpitach Wi-Fi 7 bardzo często zapewnia lepsze doświadczenia niż publiczna sieć 5G.
5G Advanced – kolejny krok ewolucji
Choć 5G dopiero na dobre rozwija się na wielu rynkach, branża telekomunikacyjna intensywnie pracuje nad jego rozwinięciem określanym jako 5G Advanced.
To zestaw nowych funkcji definiowanych przez organizację 3GPP, których celem jest zwiększenie wydajności sieci, poprawa efektywności energetycznej oraz lepsza obsługa usług wykorzystujących sztuczną inteligencję, rozszerzoną rzeczywistość i komunikację maszynową.
5G Advanced rozwija między innymi mechanizmy zarządzania ruchem, inteligentną optymalizację zasobów radiowych oraz bardziej zaawansowane wykorzystanie technologii MIMO.
Nie jest to całkowicie nowa generacja sieci, lecz ewolucja istniejącego standardu, przygotowująca grunt pod przyszłe rozwiązania określane jako 6G.
Inteligentne domy korzystają z obu technologii
Dobrym przykładem współpracy obu światów jest współczesny smart home.
Większość urządzeń, takich jak kamery, telewizory, inteligentne głośniki czy systemy automatyki, komunikuje się lokalnie za pomocą Wi-Fi.
Jednocześnie dostęp do tych urządzeń spoza domu odbywa się bardzo często przez sieć komórkową. Właściciel steruje ogrzewaniem, sprawdza obraz z monitoringu lub otwiera bramę, korzystając właśnie z połączenia 5G.
Obie technologie współpracują ze sobą praktycznie niezauważalnie dla użytkownika.
Firmy również stawiają na model hybrydowy
Nowoczesne przedsiębiorstwa coraz rzadziej wybierają wyłącznie jedną technologię komunikacyjną.
W biurach, magazynach oraz zakładach przemysłowych Wi-Fi 7 zapewnia szybką komunikację lokalną dla komputerów, terminali mobilnych, robotów oraz urządzeń IoT.
Jednocześnie prywatne lub publiczne sieci 5G obsługują mobilne zastosowania wymagające szerokiego zasięgu lub komunikacji poza terenem przedsiębiorstwa.
Takie podejście pozwala wykorzystać najmocniejsze strony obu rozwiązań zamiast zmuszać je do rywalizacji.
Edge computing jeszcze bardziej zbliża oba światy
Coraz większą rolę odgrywa również przetwarzanie brzegowe, czyli edge computing.
Zamiast przesyłać wszystkie dane do odległych centrów danych, coraz więcej operacji wykonywanych jest znacznie bliżej użytkownika.
Wi-Fi 7 odpowiada za szybkie dostarczenie danych z urządzeń końcowych np. do usług chmurowych, natomiast 5G umożliwia ich bezpieczne przesłanie pomiędzy urządzeniami mobilnymi.
Takie połączenie pozwala zmniejszyć opóźnienia i poprawić wydajność aplikacji wykorzystujących sztuczną inteligencję, analizę obrazu czy systemy przemysłowe.
Czy 5G zastąpi domowe Wi-Fi?
Operatorzy komórkowi coraz częściej oferują internet domowy wykorzystujący 5G jako alternatywę dla światłowodu. W wielu lokalizacjach, w których brak alternatywnej infrastruktury, rozwiązanie to sprawdza się dość dobrze.
Nie oznacza to jednak, że urządzenia w domu komunikują się wyłącznie przez sieć komórkową.
Router odbierający sygnał 5G bardzo często sam tworzy lokalną sieć Wi-Fi, do której podłączają się telewizory, komputery, smartfony i urządzenia smart home.
Nawet jeśli internet dociera do budynku przez sieć komórkową, ostatni odcinek komunikacji nadal realizowany jest przez Wi-Fi.
Przyszłość należy do współpracy technologii
Historia rozwoju sieci pokazuje, że największe sukcesy odnoszą rozwiązania, które potrafią się uzupełniać, a nie eliminować konkurencję.
Wi-Fi 7 i 5G Advanced są tego doskonałym przykładem. Pierwszy standard zapewnia bardzo szybką i wydajną komunikację lokalną, drugi gwarantuje mobilność oraz szeroki zasięg.
W praktyce użytkownik coraz częściej korzysta z obu technologii jednocześnie, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
Nie konkurencja, lecz wspólny ekosystem
Pytanie o to, czy Wi-Fi 7 wygra z 5G, przypomina dyskusję o tym, czy samochód jest lepszy od pociągu. Oba środki transportu służą do przemieszczania się, ale każdy sprawdza się w innych warunkach.
Podobnie wygląda sytuacja w świecie nowoczesnych sieci.
Wi-Fi 7 pozostanie fundamentem komunikacji w domach, biurach, kampusach i inteligentnych budynkach. 5G oraz 5G Advanced będą natomiast odpowiadać za mobilność, szeroki zasięg i komunikację poza lokalną infrastrukturą.
Największą korzyść odniosą użytkownicy, ponieważ obie technologie rozwijają się równolegle, tworząc coraz bardziej spójny i wydajny ekosystem łączności. Zamiast wybierać zwycięzcę, znacznie lepiej wykorzystać mocne strony każdej z nich tam, gdzie sprawdzają się najlepiej.